Bank nie może „mścić się” na frankowiczu za złożenie pozwu

16.07.2020 |

Wielu frankowiczów przed wystąpieniem na drogę sądową przeciwko bankowi zastanawia się, czy bank w odwecie na złożony pozew może wypowiedzieć umowę kredytową i nakazać mu spłacić pozostałą część kredytu od razu, sprzedać mieszkanie, czy wstrzymać wypłaty z rachunku. Wielu kredytobiorców zadaje takie pytania, rozważając pozwanie banku. Są one jednak bezpodstawne. Przepisy prawa dają jasną odpowiedź, kiedy może dojść do zerwania umowy czy podwyższenia oprocentowania.

Co do zasady bank nie ma możliwości do zastosowania jakichkolwiek sankcji w stosunku do kredytobiorcy, który zdecydował się na jego pozwanie w sprawie kredytu frankowego jeżeli będzie on spłacał kredyt zgodnie z harmonogramem.
Kiedy bank może wypowiedzieć umowę

Umowa kredytu jest regulowana przepisami prawa bankowego. Przepisy te w sposób ścisły określają przypadki, w jakich bank może wypowiedzieć umowę kredytową. Taka sytuacja może nastąpić jedynie w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, gdy kredytobiorca nie dotrzymuje warunków określonych w umowie kredytowej. I po drugie, gdy kredytobiorca w czasie trwania umowy utraci zdolność kredytową. Dopóki więc kredytobiorca spłaca kredyt terminowo, dostarcza na wezwanie banku wszelkie wymagane przez bank informacje i dokumenty potrzebne do oceny zdolności kredytowej oraz wypełnia inne warunki zawarte w umowie jak np. coroczne ubezpieczanie nieruchomości z cesją wierzytelności na bank, to bank nie może wypowiedzieć takiej umowy kredytowej. Złożenie pozwu przez kredytobiorcę, o ile nie jest połączone z zaprzestaniem spłacania kredytu, nie stanowi więc podstawy do wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej.


Czy bank może sprzedać mieszkanie kredytobiorcy?

Drugie pytanie, które często zadają kredytobiorcy, dotyczy możliwości sprzedaży mieszkania przez bank po złożenie pozwu. Odpowiedź na nie jest jedna: bank nie ma takiego prawa. Bank udzielając kredytu hipotecznego na zakup mieszkania lub nieruchomości nie staje się właścicielem zakupywanej nieruchomości. Ustanowiona na nieruchomości hipoteka wpisana do księgi wieczystej stanowi jedynie zabezpieczenie spłaty kredytu i nie daje bankowi podstaw do dysponowania tą nieruchomością i jej sprzedaży. Hipoteka ułatwia jedynie bankowi ewentualną egzekucję należności z umowy kredytu, ale dopiero wówczas, gdy zostaną one zasądzone prawomocnym wyrokiem sądowym. Aby bank mógł uruchomić hipotekę musiałby najpierw wypowiedzieć umowę kredytu, następnie pozwać kredytobiorcę, prawomocnie wygrać sprawę i wszcząć egzekucję. Ale taka możliwość wchodzi w grę praktycznie jedynie, gdy kredytobiorca nie spłaca kredytu w terminie lub straci zdolność kredytową. Jeśli więc kredytobiorca spłaca regularnie raty i dochowuje innych warunków wskazanych w umowie, bank nie ma możliwości dokonywać żadnych działań, które by prowadziły do sprzedaży nieruchomości. Co więcej to kredytobiorca w trakcie trwania procesu może sprzedać nieruchomość, a bank w żaden sposób nie jest w stanie mu w tym przeszkodzić.


Czy bank może podwyższyć wysokość raty kredytowej po złożeniu pozwu?

Na to pytanie też jest jedna odpowiedź: nie może. Bank nie może bowiem samodzielnie podwyższyć wysokości raty kredytowej. Zawierając umowę kredytową bank zobowiązuje się oddać kredytobiorcy określoną kwotę pieniędzy na określony czas i wskazać w umowie sposób ustalania odsetek oraz prowizji. Te warunki mają charakter stały i żadna ze stron umowy, a więc też i bank nie może ich w sposób jednostronny zmienić. Pamiętać należy jednak, w trakcie trwania umowy kredytowej indeksowanej do franka szwajcarskiego zarówno wysokość poszczególnych rat kredytowych oraz wysokość całkowitego zadłużenia klienta względem banku mogą i najczęściej ulegają zmianom. Ale nie ma to związku z ewentualnie prowadzonym procesem sądowym, a zmianą kursu franka szwajcarskiego i stawki LIBOR która jest jednym z elementów ustalania wysokości oprocentowania kredytu. Tym samym na zmianę wysokości rat kredytowych wpływ mają dwa czynniki: stawka LIBOR oraz kurs franka szwajcarskiego. I tylko ten drugi czynnik tj. kurs waluty fraka szwajcarskiego jest zależny od banku.

Jednak należy pamiętać, że bank nie tworzy indywidualnych tabel kursowych, tylko jedną tabelę kursową dla wszystkich kredytów, którą zgodnie z przepisami ma obowiązek publikować w sposób ogólnodostępny. Nie ma zatem niebezpieczeństwa, że bank nagle zacznie w inny sposób obliczać raty dla „potulnych” kredytobiorców, a inaczej, mniej korzystnie dla „krnąbrnych”, którzy zdecydowali się dochodzić swych praw w sądzie. Takie działanie ze strony banku nie tylko byłoby naruszeniem warunków umowy, ale mogłoby także zostać zakwalifikowane jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów i spowodować nałożenie na bank kary pieniężnej.


Czy bank może zmienić oprocentowanie ze stawki LIBOR na WIBOR po złożeniu pozwu?

Bank nie ma podstaw do tego, by stawka LIBOR, w oparciu o którą ustalana jest wysokość oprocentowania kredytu frankowego została jednostronnie zmieniona na stawkę WIBOR, co w konsekwencji doprowadzić może do podwyższenia wysokość oprocentowania kredytu. Warunki ustalania oprocentowania, tak samo jak kwota kredytu, czas jego obowiązywania, są elementami umowy które w trakcie jego trwania nie mogą być zmieniane jednostronnie przez którąkolwiek ze stron. Co więcej nawet sąd w wyroku unieważniającym umowę kredytową z uwagi na zastosowanie w niej niedozwolonej klauzuli przeliczeniowej i uznającym że kredyt powinien być od początku kredytem złotówkowym nie może dokonywać w umowie zmian, które prowadziłyby do zastąpienia stawki LIBOR na WIBOR.


Czy bank może odmówić wypłaty pieniędzy z rachunku lub lokaty?

Rachunki bankowe oraz lokaty prowadzone przez bank są odrębnymi umowami i wobec tego bank nie może utrudniać lub odmawiać wypłaty pieniędzy z tych rachunków z tego powodu, że klient pozwał bank i kwestionuje inną umowę. Jedynie, gdy środki zgromadzone na tych rachunkach stanowiłyby zabezpieczanie udzielonego kredytu, a kredyt ten byłby nieterminowo spłacany przez klienta, bank wypowiedział by umowę i uzyskał prawomocny wyrok, to mógłby odmówić wypłaty środków z rachunków bankowych lub lokat. Jak widać jednak lista przesłanek, które musiałyby być spełnione jest długa Warto jednak nie zapominać o tym, że bank może odmówić wypłaty środków z rachunku bankowego klienta w innych przypadkach nie związanych z prowadzeniem procesu frankowego. Może mieć to miejsce np. w przypadku podejrzenia o „pranie brudnych pieniędzy”, czy w razie zajęcia rachunku lub lokaty przez komornika. Ale to są już inne przypadki mające swoją podstawę w przepisach prawnych i nie mające nic wspólnego z procesem frankowym z bankiem.


Czy bank może odmówić krnąbrnemu kredytobiorcy udzielenia kolejnego kredytu albo otwarcia rachunku?

Bank w zasadzie nie ma obowiązku zawierać z kimkolwiek jakiejkolwiek umowy. Każdy bank jest jednak przedsiębiorstwem nastawionym na zysk, a zarabia głównie na obracaniu pieniędzmi powierzonymi mu przez klientów. W przypadku umów o prowadzenie rachunku lub lokaty odmowa banku jest więc mało prawdopodobna, gdyż ich zawarcie leży także w interesie banku, a na dodatek nie generują one istotnego ryzyka po stronie banku.
Nieco inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku umów kredytu lub pożyczki, gdyż w przeciwieństwie do zwykłego rachunku tutaj pojawia się także ryzyko po stronie banku. Bank obowiązany jest badać zdolność kredytową potencjalnego kredytodawcy i w razie stwierdzenia braku zdolności ma obowiązek (poza sytuacjami szczególnymi) odmówić udzielenia kredytu/pożyczki. Warto jednak pamiętać, że bank, na żądanie niedoszłego kredytobiorcy, ma obowiązek uzasadnić decyzję odmowną. Nie ma natomiast żadnych podstaw do wypowiedzenia przez bank czy też odmowy realizacji już zawartych umów tego rodzaju na tej podstawie, że klient kwestionuje umowę kredytu „frankowego” zawartą z danym bankiem.

Podsumowując, bank w zasadzie nie ma możliwości do zastosowania jakichkolwiek sankcji w stosunku do kredytobiorcy, który zdecydował się na jego pozwanie w sprawie kredytu frankowego jeżeli będzie on spłacał kredyt zgodnie z harmonogramem spłaty i będzie wykonywał pozostałe warunki umowy jak np. dostarczanie bankowi aktualnej polisy ubezpieczeniowej wraz cesją prawa na bank czy też udzielał wszelkich informacji i dokumentów do badania jego zdolności kredytowej w czasie trwania umowy. Bank może jedynie takim klientom starać się utrudniać sprzedaż nowych produktów bankowych, jednak jest to jedynie obawa teoretyczna. Bowiem bank jako instytucja finansowa nastawiona na zysk zainteresowany jest sprzedażą swoich usług i zarabianiem na nich. Taka odmowa ze strony banku mogła by jedynie spowodować odejście danego klienta do konkurencji oraz nagłośnienie sprawy co wiązało by się dla banku ze znaczną stratą wizerunkową i utratą zaufania ze strony pozostałych klientów.